fbpx

Jaś i Małgosia

jas i małgosia 2

Już w maju 2019 na naszej tablicy Facebook  pisaliśmy o wyłapanym z piwnic Żabianki rodzeństwie. Matkę od dwóch lat próbowano złapać na sterylizacje, zaangażowane w akcje opiekunki społeczne miały nadzieję, że ten rok okaże się szczęśliwy ale matkę znaleziono martwą. Kociaki początkowo przebywały w Domie Tymczasowym gdzie kolejnym osobom ich los nie był obojętny. Od samego początku maluchy po przebytym  kocim katarze miały problemy z oczkami ( co dalej jest jeszcze widoczne w kawiarni) W przypadku Jasia z operacją korekcyjną oczka czekaliśmy do 8 miesiąca życia.  Zabieg  odbył się pod koniec stycznia 2020.  Jasiu poza oczkiem jest zdrów! Wyniki morfologi ma super ! Jest już też po kastracji,  regularnie jest u nas odrobaczany i posiada szczepienia. Małgosia ma problem z dwoma oczkami . Tęczówka łączy się z rogówką. Patrząc na nią widać mgiełkę na obu oczkach. Wraz ze wzrostem zauważyliśmy, że to zanika ale nadal pozostaje widoczne. Nie przeszkadza jej to w codziennym życiu i też nie oznacza, że nie widzi 🙂 to jednak nie wszystko… Podczas zabawy, a tej rodzeństwo sobie nie odmawia, zauważyliśmy, że Małgosia bardzo szybko się męczy. Przysiaduje szybko oddychając i sapiąc przez otwarty pyszczek. Byliśmy z nią na echu serca. Okazało się, że zastawka dwudzielna jest ze śladową niedomykalnością. Zastawka trójdzielna jest z niedomykalnością póki co miernego stopnia ale widoczny jest tam strumień zwrotny. Kotka ma dysplazje zastawki trójdzielnej. Ze względu na jej objawy kliniczne zalecono podawanie jej inhibitorów ACE. Jeśli leki będą pomagać, a do tej pory widać ogromną różnicę podczas wysiłku być może będzie musiała otrzymywać je na stałe. Jest w etapie wzrostu i rozwoju więc należy robić jej także systematyczne badania krwi oraz kontrolne echa dla porównania czy wada się się rozwija. Podobnie jak u Jasia, pod koniec stycznia odbył się lekki zabieg korekcji kącika oka oraz zabieg sterylizacji w jej przypadku przy narkozie wziewnej aby nie obciążać serduszka. 

Rodzeństwo jest bardzo zżyte ze sobą . Do tej pory bardzo często ze sobą śpią i wylizują się wzajemnie. Gosie do lecznicy można zabrać tylko wtedy kiedy Jasio jest razem  z nią inaczej jest płacz i wołanie do nieba.  Liczymy na wspólny dom. Liczymy się też z faktem, że znalezienie odpowiedniego domu będzie trudne gdyż stała opieka weterynaryjna oraz leki kosztują ale mamy nadzieję, że wśród Was otworzy się serduszko na ich historię i adopcję rodzeństwa razem.

U nas mieszkają od czerwca przez co przywiązują się do stada i do nas. Coraz ciężej będzie im się odnależć w nowym środowisku więc jeszcze mocniej wierzymy, że może już teraz po wszystkich zabiegach znajdzie się dla nich dom na zawsze <3 

Przed adopcją należy wypełnić ankietę. Obowiązuje umowa adopcyjna z kawiarnią . Kociaki oddamy do domu wspólnego i  niewychodzącego. 

Obecnie przez panującą sytuację z koronawirusem rodzeństwo zostało zabrane z kawiarni i przebywa w zewnętrznym Domie Tymczasowym.