Sobota, Wrzesień 9, 2017, 15:24

Prowadzenie bloga to dla nas nowe wyzwanie, którego jednak wcale się nie boimy! Chcemy dzielić się z Wami swoją wiedzą i doświadczeniem z zakresu opieki nad kotami. Mamy także nadzieję, że i Wy będziecie nas wspierać swoimi obeserwacjami i doświadczeniem.

W pierwszym poście chcieliśmy się zastanowić, co właściwie daje nam posiadanie kota? Nie od dziś wiadomo, że osoba, która ma możliwość przytulenia kota lub wzięcia go na kolana, będzie miała niższy poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, za to wyższy poziom serotoniny, inaczej zwanej hormonem szczęścia. Czy wiecie, że osoby posiadające koty rzadziej padają ofiarą udaru mózgu, a także mają aż 40% niższe ryzyko zapadania na choroby naczyniowe? Właściciele kotów cieszą się także niższym ciśnieniem, niższym poziomem cholesterolu i silniejszym układem odpornościowym! Kocia obecność pomaga także w szybszym powrocie do zdrowia po operacji bądź zawale serca. Niektórzy badacze kociego charakteru sugerują, że mruczenie kota - stałe wibracje 20-150 Hz - wspomagają regenerację kości, ścięgien, mięśni oraz przynoszą ulgę w bólu. Nawet stara ludowa mądrość głości, że koty są w stanie "wymruczeć chorobę". Chyba nie musimy więcej przekonywać, że kot to najlepsze, co może nam się przytrafić! Działa jak antydepresant, stawia nas na nogi i kocha bezwarunkowo (chyba że w pobliżu zauważy akurat swój ulubiony smakołyk - wtedy oczywiście kocha nas jeszcze bardziej!).


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
(c)2019, All Rights Reserved