Niedziela, Luty 25, 2018, 11:50

 

Jeżeli zauważyliście u swojego kota białe plamki na sierści, wyglądające trochę jak gdyby ktoś obsypał go białym proszkiem, to najprawdopodobniej Wasz zwierzak ma łupież. Skąd się bierze u zwierząt domowych? Czym właściwie jest? Czy stanowi powód do niepokoju i wymaga interwencji specjalisty?

Nic nowego

Zwierzęcy łupież jest tym samym, co u ludzi – efektem nieregularnego złuszczania się zewnętrznej warstwy skóry, czyli naskórka. Białe płatki na sierści zwierzaka są więc kawałkami skóry, które nie zostały skutecznie usunięte i przyczepiły się do futerka. Szczególnie widoczne są w okolicach ogona i kręgosłupa, ponieważ tam proces złuszczania przebiega najintensywniej. Jednak, podobnie jak u ludzi, łupież może być spowodowany wieloma czynnikami. Może także sygnalizować poważniejsze problemy skórne. Warto na początek jednak wykluczyć poniższe czynniki, które mogły wpłynąć na jego pojawienie się.

Kocia dieta

Jedna z najczęstszych przyczyn nie tylko zmian skórnych, ale i innych drobnych dolegliwości zdrowotnych kotów. W wypadku problemów z łupieżem przyjrzyjmy się najpierw temu, czym karmimy naszego podopiecznego. Popularne karmy z supermarketów składają się zazwyczaj z bardzo małej ilości mięsa i często pozbawione są niezbędnych składników odżywczych – w wypadku skóry i sierści szczególnie odbija się na ich wyglądzie niedobór kwasów Omega 3. Jednak czynnik diety może być problemem także w sytuacji, gdy kupujemy kotu dobrą jakościowo karmą – wtedy problemem może być jej przyswajanie i właściwe trawienie. Problemem może być także brak zróżnicowania diety. Warto wtedy spróbować innego rodzaju karmy, specjalnych suplementów dla kotów czy karmy uzupełniającej w postaci smakołyków, które często są wzbogacone o cenne substancje odżywcze. O specjalistyczne preparaty warto zapytać weterynarza podczas najbliższej wizyty.
Może również łupież być wynikiem alergii pokarmowej – koty bowiem na ogół nie są przystosowane do trawienia białek pochodzących ze zbóż, których dużo znajduje się w karmach dla kotów. W takiej sytuacji również najlepiej skonsultować się z weterynarzem, który może potwierdzić nasze przypuszczenia i wskazać konkretny składnik, który należy wykluczyć z diety zwierzęcia.

Odwodnienie

Brak odpowiedniego poziomu wody w organizmie skutkuje przesuszeniem skóry, co z kolei prowadzi do jej nadmiernego łuszczenia i w konsekwencji – łupieżu. Pamiętajmy więc, żeby zwierzak zawsze miał dostęp do świeżej i czystej wody. Miseczka powinna stać w pobliżu jego legowiska. Ciekawym rozwiązaniem może okazać się zakup poidełka, które automatycznie filtruje wodę, czyniąc ją smaczniejszą i bardziej atrakcyjną dla kotów. Odwodnienie może również być wynikiem takich problemów zdrowotnych jak biegunka czy wymioty – w takiej sytuacji należy jednak przede wszystkim poddać kota odpowiedniemu leczeniu, które doprowadzi do wyeliminowania tego problemu.
Często łupież pojawia się u kotów zimą, co ma związek z trwającym wtedy sezonem grzewczym – działające kaloryfery przesuszają powietrze, co odbija się na kondycji skóry naszej i naszych pupilów. Jeżeli podejrzewamy, że problem leży po tej stronie, warto zaopatrzyć się w specjalne nawilżacze powietrza lub, starym domowym sposobem, położyć na ciepłym kaloryferze mokry ręcznik – parująca woda nawilży powietrze.

Pasożyty

Potrafią naprawdę nieźle zaleźć za skórę i skutecznie drażnić naszego kociaka, ale także przyczynić się do pojawienia się u niego łupieżu. Są różne rodzaje pasożytów grasujących po sierści naszych kotów: oprócz powszechnie znanych pcheł i wszy także kleszcze, świerzbowce czy różnego rodzaju roztocza. Oczywiście najbardziej narażone na ich obecność są koty wychodzące, które mają ciągły kontakt ze środowiskiem zewnętrznym. W sklepach zoologicznych można kupić różnego rodzaju środki na pasożyty, najczęściej w formie kropelek aplikowanych na skórę, ale także na przykład specjalnych obroży. W sytuacji, gdy okaże się to niewystarczające, warto skonsultować się z weterynarzem, który może przepisać mocniejsze środki i o szerszym spektrum działania.

Stres

Jest zjawiskiem bardzo nieostrym, dlatego czasami trudno wskazać go jako przyczynę. Jednak musimy pamiętać, że dla naszego zwierzaka stresujące mogą okazać się nawet najmniejsze zmiany – na przykład nowy członek rodziny, zmiana miejsca przebywania czy nawet zaburzenie znanej mu przestrzeni zmianą mebli w mieszkaniu. Najłatwiej w takiej sytuacji byłoby wyeliminować czynnik stresogenny, co jednak często jest praktycznie niemożliwe. Dobrze jest wtedy skonsultować się ze specjalistą, najlepiej kocim behawiorystą, który doradzi odpowiednie środki zaradcze.

Higiena

Koty w większości samodzielnie dbają o swoją higienę osobistą. Jeżeli proces ten nie odbywa się jak należy, możliwe jest pojawienie się różnych problemów skórnych. Może zdarzyć się tak w wypadku kotów chorych, starszych lub otyłych, które nie są w stanie dostatecznie zadbać o czystość swojego futra. W takich sytuacjach należy im w tym pomóc za pomocą specjalnych kosmetyków dla kotów.
Jeżeli używamy takowych, problem może leżeć w ich składzie – może znajduje się w nich coś, co podrażnia i uczula naszego zwierzaka? Wszystkich środków do pielęgnacji powinniśmy używać ostrożnie. Pamiętajmy także, by nie używać na przykład szamponu dla ludzi, który może okazać się za agresywny dla naszego pupila.
W dziedzinie higieny leży także kwestia używanych przez nas w domach środków czystości – część z nich może zawierać agresywne i drażniące składniki, które także mogą wywołać u kota łupież.

Profilaktyka przede wszystkim

Najważniejsze jest, by wykluczyć wszystkie potencjalne czynniki już na starcie – dlatego dbajmy o dietę naszego zwierzaka, tak by była bogata i różnorodna. Nie narażajmy go bez potrzeby na duży stres oraz dbajmy o jakość powietrza w pomieszczeniach w domu. Pamiętajmy także o szczotkowaniu – to bardzo ważne, ponieważ pozwala regulować proces złuszczania naskórka oraz regularnie usuwać martwą sierść i naskórek. Można robić to nawet codziennie – jeżeli zaopatrzymy się w specjalną szczotkę dla kotów, może się zdarzyć, że zwierzak sam będzie się domagał tego przyjemnego dla niego rytuału pielęgnacyjnego, a my będziemy mogli wzmocnić swoją więź z nim. Jednak jeżeli po wykluczeniu wszystkich czynników problem pozostaje, udajmy się po radę do weterynarza – problem może bowiem wymagać specjalistycznego leczenia.


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone