Mela

Mela- to ślicznej urody, młoda koteczka, mająca ok 8-9 miesięcy. Uratowana z działek w Brzeżnie, gdzie bardzo zły człowiek po śmierci opiekunki kotki chciał ją wywieźć do lasu. Mela mu uciekła z kartonu, na szczęście nie dała się powtórnie złapać. Być może te stresujące przeżycia z dzieciństwa spowodowały, że Mela potrzebowała więcej czasu żeby zaufać ludziom na nowo, do tej pory jest troszkę nie ufna dlatego nie pojawi się w kawiarni ale lubi głaskanie za uszkiem i zabawy z wędką. Mela będąc pod opieką Fundacji w wakacje trafiła do domu. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że to będzie dom na zawsze jednak czas pokazał coś innego. W domu adopcyjnym był już pies oraz kotka. Mela mieszkając w Domie Tymczasowym miała wcześniej kontakt z kotem, jednak był to kocur. Okazuje się, że Mela bardzo nie lubi towarzystwa innych kotek i zaznacza to moczem w każdym rogu. Rodzina adopcyjna nie ma siły walczyć i chce dla Meli innego domu. Owszem przy pomocy behawiorysty czy feromonów może sytuacja by się zmieniła ale czy warto narażać wszystkich na taki stres ? Mela czeka teraz na miłość i odpowiedzialną opiekę<3 Szuka domu spokojnego, nie wychodzącego najlepiej bez towarzystwa zwierząt i małych dzieci. Jest bardzo wesołą i zdrową koteczką, jest też już po zabiegu sterylizacji. Posiada aktualne szczepienia i została odrobaczona. Pytania prosimy kierować w wiadomości prywatnej na naszym Facebooku lub u managera Kawiarni.

Figa

Historie Figi już pewnie znacie... W październiku na naszej tablicy pisaliśmy o 8letniej kotce wolnobytującej z Zaspy. Nikt się wtedy nie zgłosił. Pani Adela, która dokarmia tamtejsze stado nie traciła wiary i codziennie je odwiedzała z jedzonkiem. My Figę postanowiliśmy zabrać do siebie w lutym. Pulchniutka, śliczniutka, miziasta, ale niestety.. Figa radziła sobie świetnie jako kotka wolnobytująca do czasu, aż swoją ufność wobec ludzi przepłaciła zdrowiem. Wydarzył się jakiś czas temu wypadek - została prawdopodobnie mocno kopnięta - weterynarz stwierdził mechaniczne złamanie zębów u Figi. Korzenie po zębach musiały zostać usunięte pod narkozą (na początku b.r.) i koteczka od tego czasu ma obniżoną odporność, często choruje ;l Z powodu braku ząbków często się ślini i mlaska. Figa nie straciła wiary w ludzi, dalej jest wspaniałym pieszczochem. Po przebytej kwarantannie w kawiarni spędziła troszkę ponad tydzień czasu ale wczoraj postanowiliśmy ją zabrać do naszego Domu Tymczasowego. Nasi stali rezydenci Szami i Chip jej nie tolerują a ona się ich bardzo boi. Nie chcemy aby w poszukiwaniach domku towarzyszył jej wieczny stres. Nasze adopciaki w DT bardzo ją lubią i ona lubi je także tutaj będzie czekała na rodzinę, która ją pokocha. Figa potrzebuje osoby z doświadczeniem, obytej z kotami. Osoby, która pomoże jej w oswojeniu się z nowym nieznanym miejscem - domem, którego koteczka bardzo potrzebuje ❤ Stan kotki jest dobry, jest wysterylizowana i odrobaczona. Widać u niej jeszcze łupież, ale to na pewno szybko minie w domowych, przyzwoitych warunkach. Kotka oddana będzie poprzez umowę adopcyjną z kawiarnią.
Pytania prosimy kierować na adres w_wackowska@wp.pl
(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone